Literacka
Środa

nowe odcinki w każdą środę o 19:00

Cześć! Nazywam się mgr Justyna Nazar i prowadzę dla Was podcast Literacka Środa. Nasze spotkania online przeznaczone są głównie dla maturzystów przygotowujących się do matury 2021. Do usłyszenia!

Korzystasz ze Spotify? Możesz tam słuchać naszych podcastów!

Subskrybuj Literacką Środę za pomocą aplikacji w swoim telefonie!

Dzień dobry, nazywam się Justyna Nazar i zapraszam Was na drugą z kolei „Literacką Środę”. Podczas naszych kilkunastominutowych spotkań przybliżamy sobie kolejne epoki literackie i mówimy o tym, co w tych epokach było kluczowe, najważniejsze dla tworzenia różnych tekstów kultury. Ostatnio mówiliśmy o średniowieczu, więc dzisiaj parę słów o renesansie.

Jak mam nadzieję, pamiętacie, w poprzednim wykładzie użyłam takiego określenia jak średniowieczny uniwersalizm, czyli powiedziałam o tym, że literatura średniowiecza i kultura średniowiecza była tożsama w całej Europie i była w przeważającej mierze oparta na teocentryzmie. Taki stan trwał mniej więcej do XIV wieku. Wtedy na plan pierwszy w świecie kultury, sztuki i filozofii zaczęły się wysuwać Włochy. Włochy, które wcześniej były podzielone na szereg mniejszych księstw, zaczęły dążyć do scalenia się w jedno państwo pod przewodnictwem Rzymu. Oczywiście były takie programy odnowienia świetności starożytnego Rzymu, a co za tym idzie, oddawano pewnego rodzaju cześć w jakiejś mierze idealizowanej świetności dawnego imperium. Włochy przechodziły reorganizację społeczną, polityczną i kulturową. Powstawały nowe koncepcje ustrojowe, koncepcje naukowe i koncepcje artystyczne. A co za tym idzie, mamy do czynienia z nowym odczytaniem starożytności. Sięgnięto do wielu nieznanych dotąd przekazów i źródeł. Pracowano nad odnową języka i co bardzo istotne, starano się oczyścić łacinę ze średniowiecznych naleciałości. Skoro zainteresowano się antykiem, to oczywiście zainteresowano się poglądami starożytnych myślicieli, a zatem Platona, Arystotelesa. Powstawały nowe koncepcje filozoficzne, chociażby takie jak neoplatonizm. Odnawiano również filologię, czyli podkreślano konieczność znajomości języków starożytnych. Zwracano uwagę na dogłębne studia, które nierzadko, jak chociażby w przypadku naszego Jana Kochanowskiego, odbywały się na kilku uniwersytetach. To, o czym teraz Wam mówię, to oczywiście sfera kultury. Była też sfera bardziej przyziemnego życia, była sfera sporów politycznych.

Średniowiecze, jak pamiętamy, to nieustanny konflikt i walka o wpływy papiestwa i cesarstwa. W renesansie, czy właśnie w XIV wieku, nie da się zażegnać sporu między papiestwem i cesarstwem i następuje, co bardzo istotne dla całej kultury renesansu, kryzys papiestwa spowodowany niewolą awiniońską. Dodatkowo XIV wiek to wielkie odkrycia geograficzne, a także przemiany społeczne i polityczne w Europie np. zjednoczenie Polski i Litwy czy załamanie się porządku feudalnego. Wreszcie rzecz bez precedensu, a mianowicie przewrót kopernikański, który naruszył średniowieczną koncepcję wszechświata. Rzeczą też nie do przecenienia było wynalezienie druku. To automatycznie powodowało, że książki już nie musiały być przepisywane ręcznie, że nie były tylko zamykane w klasztornych bibliotekach i choć ciągle bardzo drogie i choć niewiele ludzi umiało czytać i pisać to jednak wynalezienie druku przyczyniło się do upowszechnienia literatury i nauki. Przełom renesansowy nie miał charakteru rewolucyjnego, czyli nie stało się to z dnia na dzień czy z roku na rok. Była to nowa kultura, która kształtowała się przez dziesiątki lat. Najpierw w Europie Południowej, a potem powoli w XV/XVI wieku dotarła do Europy Północnej. Renesans był wynikiem zmieniającej się świadomości politycznej, społecznej i kulturowej ówczesnego człowieka. Co też chciałam podkreślić z całą mocą — bardzo ważne — nie zanegował doświadczeń epoki poprzedniej. Nie odrzucił średniowiecza tak, jak wcześniej średniowiecze odrzuciło antyk. Niektóre prądy renesansowe wręcz do średniowiecza nawiązywały.

Pod nazwą renesans rozumiemy z francuskiego odrodzenie, a zatem renesansem określmy epokę w dziejach idei, sztuki, literatury, kultury, której początek przypada na połowę wieku XIV (o czym już wspominałam — to Włochy) a koniec na przełom wieku XVI i XVII w Europie Północnej.

Epoka renesansowa wyrasta przede wszystkim z buntu przeciwko światopoglądowi średniowiecznemu i jest następstwem szeroko pojętych zmian społecznych, politycznych i kulturowych w Europie, z zatem odrodzenie objęło takie dziedziny ludzkiego życia jak stosunki społeczne i ekonomiczne, sferę polityki i państwa, sferę religijno-kościelną, sztukę, naukę, literaturę i obyczajowość. Odrodzenie starożytności, z którą mógł utożsamić się człowiek nowożytny, rozumiano jako sięgnięcie do bardzo żywej rzeczywistości. Książki i dzieła, w których do tej starożytności powracano, nie były odbierane jako odwołanie się wprost do przeszłości, ale czytano je, patrząc w przyszłość, to znaczy, że uważano, że one bardzo skutecznie oddziałują w kierunku odnowy człowieka. Uważano, że to właśnie literatura starożytna, dzieła starożytnych filozofów, dramatopisarzy i poetów pozwalają człowiekowi XIV/XV wiecznemu spojrzeć w głąb siebie i na nowo odczytać i to, co napisano kiedyś i również na nowo spróbować odczytać otaczający ich świat.

I tak to się ładnie w pewnym sensie poukładało, że dwoma głównymi nurtami epoki renesansu był humanizm i reformacja. Humanizm nie był tworem czysto renesansowym. Istniał już od czasów starożytnych. Jak sięgniemy do dzieł Platona — do „Uczty”, do „Państwa” to czytamy tam o pewnym ideale człowieka, który łączy w sobie obowiązki wobec rodziny i obowiązki wobec państwa. Humanizm to ideał kulturalno-wychowawczy zawarty w literaturze grecko-rzymski, skąd też jego nazwa z łac. humanus to człowiek wykształcony, a zatem humanizm dzisiaj oznacza troszeczkę co innego niż w starożytności czy w XV wieku. Dzisiaj pod pojęciem humanizm rozumiemy nauki bardziej miękkie. Natomiast wtedy pojęcie humanizmu dotyczyło wszechstronnego wykształcenia, wszechstronnej znajomości różnych dziedzin sztuki. Credo humanistów renesansowych to myśl przypisywana, bo dowodów na to nie ma, komediopisarzowi rzymskiemu Terencjuszowi, który mówił „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce”. Oczywiście nie należy zawężać tylko do tej myśli renesansowego czy humanistycznego patrzenia na świat.

Skoro humanizm, skoro człowiek, skoro człowiek wykształcony to oczywiste jest, że to już nie Bóg, a człowiek stoi w centrum zainteresowania. Stąd w renesansie pojawia się pojęcie antropocentryzmu, czyli umieszczenie człowieka w centrum wszechświata i uczynienie z niego najważniejszej we wszechświecie istoty. To oczywiście wpływa na koncepcję artysty i wpływa na przemiany religijne, które dokonują się w renesansie, a zatem u podłoża przemian religijnych leżało postawienie człowieka w centrum wszechświata. Nowa koncepcja przedstawia człowieka jako kogoś, kto dzięki talentowi jest zdolny odmienić swój los, może przezwyciężyć przeszkody, może przełamywać bariery. Człowiek ma prawo i ma możliwość do zdobycia chwały, uznania i u współczesnych i u potomnych. Człowiek zdaniem renesansowych myślicieli ma prawo wierzyć w triumf nowego życia. Życia, które poświeci poszukiwaniu dobra, piękna i prawdy. Studia humanistyczne to były kiedyś studia oparte na wszechstronnym kształceniu różnych umiejętności pochodzących z różnych dziedzin, a więc były to nauki przyrodnicze, filozofia, retoryka, filologia, a zatem były studia humanistyczne przeciwieństwem tradycyjnych nauk teologicznych i scholastycznych tak istotnych w średniowieczu. Powiedziałam, że humanizm, poglądy, nurty humanistyczne zmieniają sposób patrzenia na artystę. To zmieniają w sposób niezwykle istotny. W średniowieczu wszystko było tworzone ku większej chwale Boga, a zatem artysta bardzo często pozostawał anonimowy, bo to nie nim się mieli zachwycać, ale Bogiem, który objawiał się w jego dziełach. Renesans podchodzi do tego zupełnie inaczej. Poeta, artysta to twórca natchniony szczególnym darem — uwaga — mądrości, czyli nie talentu jako takiego, ale mądrości, czyli może przemawiać do ludzi tak samo, jak czyni to filozof, tylko posługując się jakimiś pojęciami artystycznymi/poetyckimi.

Renesans przykładał dużą wagę do furor poeticus, czyli szału poetyckiego, który nadawał poecie wyjątkowości i zbliża go do Boga. Poza tym uważano, tak z resztą, jak w antyku, że sztuka powinna być w dużej mierze mimetyczna, czyli w jakiś sposób powinna naśladować rzeczywistość. Z jednej strony artysta miał prawa boskie w stosunku do świata, który sam stwarzał w swoich dziełach, a z drugiej strony podstawą teorii piękna tak jak w sztukach antyku było naśladowanie autentycznego Bożego dzieła, czyli np. natury. Natura, jak uważali renesansowi artyści, dążyła do pewnej doskonałej formy. Przemianom, jak wspominałam wcześniej, ulegała również religia.

W renesansie pojawia się reformacja. Reformacja, czyli odnowa kościoła. W odróżnieniu od humanizmu reformacja ma charakter wyłącznie religijny, a działacze reformacyjni skupili się na teologii. Wszystkie zdobycze humanizmu, czyli filozofie, druk, piśmiennictwo, języki narodowe wykorzystywali jako środek służący do interpretacji świata, do krytyki kościoła i do upowszechnienia pisma świętego. W 1517 roku Marcin Luter wywiesił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez odpustowych. Między innymi w tych tezach mówił o tym, że wiara wsparta ewangelią jest niezbędna do zbawienia, ale z drugiej strony mówił o tym, że wiara to akt ufności. To znaczy, że albo zaufamy temu, o czym czytamy w piśmie świętym i zaufamy Bogu albo nie jesteśmy tą łaską wiary obdarzeni. Marcin Luter mówił o tym, że należy bezpośrednio wrócić do Pisma Świętego, czyli oczyścić ten tekst z różnego rodzaju komentarzy, które do Biblii trafiały za pośrednictwem średniowiecznych skrybów, którzy tę Biblię przepisywali. Jak przyjrzymy się tłumaczeniom Biblii z doby średniowiecza, to poszczególne teksty bardzo się od siebie różnią, bo każdy skryba dodawał coś od siebie. Marcin Luter twierdził, że należy upowszechnić Biblię i tłumaczyć ją na języki narodowe, ale szczególnie zwracał uwagę na to, że trzeba ją oczyścić ze średniowiecznych naleciałości. Reformaci odrzucali dogmat o nieomylności papieża a szczególnie w sprawach wiary, żądali zniesienia celibatu, postulowali oddzielenie kościoła od państwa i równocześnie postulowali odrzucenie wszelkiego charyzmatu, czyli kultu świętych, który uznano za bałwochwalstwo. Żądano również likwidacji danin, odpustów i świętopiecza. Jak przyjrzymy się uważnie tym 95 tezom, to faktycznie możemy z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że Luter dążył do reformy kościoła i w dużej mierze mu się to udało. Jeśli chodzi o Polskę, to ona uchodziła w tym czasie za jeden z najbardziej tolerancyjnych krajów w Europie.

Luteranizm przyjmowali mieszczanie, a na przykład szlachta chętnie skłaniała się w kierunku kalwinizmu. Oprócz tego najbardziej znanym odłamem innowierczym byli arianie, czyli bracia polscy, którzy wnieśli ogromny wkład w rozwój polskiej kultury, chociażby, dlatego, że prowadzili oficyny wydawnicze i własne drukarnie oraz otwierali biblioteki. Księgozbiory, które tam były zgromadzone, jeszcze przez długie stulecia mogły służyć tym, którzy do tych księgozbiorów chcieli sięgnąć, a niekoniecznie musieli być arianami, kalwinami czy luteranami.

W renesansie pojawia się pojęcie człowieka odrodzonego, czyli człowieka wszechstronnie wykształconego. Chciałabym tutaj zwrócić uwagę na jedną bardzo istotną kwestię, a mianowicie wtedy kiedy renesans skupiał się na artystach to „wymagał od nich uprawiana na równie wysokim poziomie różnych dziedzin sztuki”, a zatem o takich wielkich renesansowych artystach możemy mówić w odniesieniu do Leonarda da Vinci, który jest uważny za jednego z najgenialniejszych ludzi wszech czasów. Leonardo Da Vinci był: malarzem, poetą, uczonym, technikiem, konstruktorem maszyn wojennych, wynalazcą tak zwanych kul stożkowych, zajmował się biologią i anatomią, był badaczem w dziedzinie optyki, geografii, komponował utwory muzyczne. Powiedzielibyśmy człowiek multiuzdolniony. Niezwykła osobowość tamtych czasów. Podobnie rzecz miała się z Michałem Aniołem, który tak jak Leonardo da Vinci czuł się po części malarzem, ale przede wszystkim rzeźbiarzem, był architektem (jest m.in budowniczym kopuły Św. Piotra oraz autorem fortyfikacji we Florencji, dzięki którym miasto przetrwało podczas ataku armii Karola V). Michał Anioł pisał również sonety, choć — co jest tutaj pewnego rodzaju ciekawostką — obaj artyści, czyli Michał Anioł i Leonardo Da Vinci, rywalizowali ze sobą. Możemy powiedzieć, że Michał Anioł poniekąd nie akceptował swoich wszechstronnych talentów i uważał, że jego największą miłością i największym talentem jest zdolność rzeźbienia. Stworzył rzeźby, o których na pewno słyszeliście, jak chociażby słynna rzeźba Dawida. Rzeźby, które nawiązywały swoją formą, treścią, strukturą do rzeźb antyku.

Dziękuję dzisiaj wszystkim za uwagę i zapraszam za tydzień o 19:00 na naszą kolejną Literacką Środę, gdzie powiemy sobie parę słów o baroku.